Ogród Zmysłu

 

15/06/2017

Członkowie Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych wspólnie z Akcja Katolicką poznają urokliwe zakątki województwa łódzkiego. Tym razem dotarliśmy do Poddębic, trasę zaproponował i opracował członek Zarządu PTSM Filip Foremniak, ponieważ w Poddębicach znajduje się jedyny w województwie łódzkim park zdrojowy. A wszystko to za sprawą wydobywanej z głębokości dwóch kilometrów wody geotermalnej – poddębickiego złota o właściwościach leczniczych. Ogród składa się z pięciu części odpowiadających ludzkim zmysłom: wzroku, słuchu, węchu, dotyku i orientacji przestrzennej. Ogród to niezwykłe miejsce odpoczynku, zabawy, rekreacji ale także terapii i rehabilitacji na świeżym powietrzu z licznymi instalacjami wykorzystującymi wody geotermalne, wodnymi kaskadami, gniazdami muzycznymi, siedziskami zapachowymi, święcącymi na kolorowo fontannami, bujanymi ławkami, murem sensualnym, wiszącymi mostkami, ścianami wodnymi, grotą luster, megakalejdoskopem itp. Spacerując po ogrodzie podziwialiśmy uroki Ogrodu Zmysłu, korzystając i sprawdzając jak to działa.

Przed wejściem do ogrodu stoi renesansowa brama przy której umieszczono tablicę informacyjną.

Znajdujący się w obrębie parku pałac to prawdziwa perła renesansu z 1610 roku. Powstał według projektu Jerzego Hoffmana za sprawą dziedzica Poddębic, wojewody rawskiego Zygmunta Grudzińskiego. Budowlę dokończył jego syn Stefan, starosta pilski i bolimowski. Na uwagę zasługuje pięciopiętrowa wieża, której wysokość to 17 metrów. Pełniła dawniej funkcję skarbca. Podczas prac konserwatorskich odnowiono elewację pałacu, loggię (1750 r.), herb Wysogotta Zakrzewskich i znajdujący się pod nim zegar słoneczny a także jego wnętrza, piwnice, dach, arkadowe krużganki. Aktualnie w odnowionym Pałacu mieści się Poddębicki Dom Kultury i Sportu.

Skorzystaliśmy tez pijalni Wód Termalnych która znajduje się w kościele ewangelicko-augsburskim. Pijalnia Wód Termalnych znajduje się w XIX-to wiecznym kościele ewangelicko-augsburskim. Kościół ten odnowiono z funduszy europejskich.

Kolejnym punktem naszej wyprawy był Zamek w Uniejowie, przy brzegu Warty na niewielkim sztucznym wzniesieniu stoi okazały zamek uniejowski. Jest on wyjątkowy ze względu na to iż przez całą swoją historię był zamieszkiwany i użytkowany. Składa się z wysokiej na 30 m okrągłej baszty - donżonu i dwóch czworobocznych wież połączonych razem skrzydłami mieszkalnymi. Mimo że elementy obronne na przestrzeni dziejów zostały znacznie zredukowane to z tyłu zamku możemy jeszcze zobaczyć 3 linie murów. Zamek posiada wewnętrzny dziedziniec w którym na jednej ze ścian widnieje herb Jelita i tekst autora przebudowy z I poł. XVI w. Dwa inne herby arcybiskupów (Wąż i Pomian), którzy przebudowali zamek w XVII w. znajdują się nad portalem wejściowym. Obecnie mieści się Hotel.

Marianna Strugińska-Felczyńska