Odpust i dożynki u Pocieszycielki Strapionych

i Matki Pięknej Miłości

8/09/2016

W tym roku dziękczynna Msza Św. dożynkowa w parafii pw. Św. Bartłomieja w Domaniewicach odbyła się w Sanktuarium Matki Boskiej wspólnie z przedstawicielami gminy Domaniewice.

W domaniewickim Sanktuarium Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych czczony jest słynący łaskami obraz Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych. Domaniewicka Pani podczas uroczystej koronacji 8 września 2000 r. otrzymała tytuł Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych i Matki Pięknej Miłości.

Co roku 8 września do sanktuarium Matki Bożej Domaniewickiej Pocieszycielki Strapionych przychodzą pielgrzymki z okolicznych parafii, ponieważ Kościół katolicki obchodzi 8 września święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Narodzenie Maryi było bezpośrednią zapowiedzią przyjścia Zbawiciela. Ojcowie Kościoła mówili, że Maryja poprzedza przyjście Mesjasza tak, jak nastanie jutrzenki zapowiada pełny blask dnia.

Symbolika narodzin jest zapowiedzią nowego życia w wierze, chrztu, Bożego błogosławieństwa. Co roku w dniu Narodzenia Najświętszej Maryj Panny odbywa się uroczysta Msza Św. odpustowa połączona z dziękczynieniem za zebrane plony. Do najstarszych i najpiękniejszych zwyczajów należy coroczne dziękczynienie Bogu za to, co urodziła ziemia W tym roku sumę odpustową sprawował bp Marek Solarczyk, biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej.

Parafianie oraz przybyli pątnicy wspólnie z Ks. biskupem oraz księżmi celebrującymi Mszę Św. modlili się dziękując Panu Bogu za szczęśliwe zbiory plonów z prośbą o błogosławieństwo na kolejny rok pracy. Poszczególne wioski przygotowały wieńce , chleby dożynkowe i zanieśli do ołtarza plon swojej pracy - ziarna do siewu, owoce, warzywa i miód.

W homilii bp Solarczyk przyrównał rolników do kustoszów ziemi. Nazwał ich też gospodarzami, czyli pełnoprawnymi zarządcami. - Niech każdy z nas spojrzy w głąb swojego serca. Może znajdzie tam ziarna z tegorocznych zbiorów gotowe do zasiania, a być może są tam jeszcze ziarna z poprzednich lat, które nie wydały plonów. Bądźmy gospodarzami życia, wiary i miłości - mówił biskup.

Parafianie sprawili ks. biskupowi niespodziankę. Zwyczajem łowickim, na miejsce celebry został przywieziony bryczką. Gdy z niej wysiadał, grała kapela łowicka.

Na zakończenie Mszy św. biskup poświęcił ziarno przyniesione przez rolników. Po mszy Św. wszyscy spotkali się na agapie.

Członkowie Akcji Katolickiej uczestniczyli w dziękczynnej Mszy św. dożynkowej.

Marianna Strugińska-Felczyńska