Boże Ciało w Spicymierzu

 

15/06/2017

Członkowie Akcji Katolickiej i Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych w tym roku wzięli udział w uroczystościach Bożego Ciała w Spicymierzu.

Od 200 lat w ten uroczysty dzień mieszkańcy wsi układają misterny dywan z kwiatów. Ma on prawie 2 kilometry długości. W usypywaniu kompozycji kwiatowych uczestniczą zarówno kilkuletnie dzieci, nastolatki, jak i dorośli. Tradycja ta jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Wśród układanych motywów dominują symbole religijne. Po Mszy świętej procesja eucharystyczna przeszła po kwiatowym dywanie.

W uroczystości Bożego Ciała w Spicymierzu uczestniczył Ks. biskup Józef Zawitkowski – przewodniczył Mszy Św., procesji do czterech ołtarzy.

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, znana powszechnie jako Boże Ciało, jest dziękczynieniem za ustanowienie Najświętszego Sakramentu.

- Boże Ciało to najprościej ujmując, uroczystość ku czci Najświętszego Sakramentu.

Jaka jest jego geneza tego święta?

- Po raz pierwszy uroczystość Ciała i Krwi Chrystusa świętowano w Belgii w 1247 roku. Miało to związek z widzeniem zakonnicy, która ujrzała jasną tarczę z widoczną ciemną plamą. Pod wpływem tego widzenia miejscowy biskup Robert zarządził świętowanie uroczystości Ciała i Krwi Chrystusa. Potem papież Urban IV ustanowił święto Bożego Ciała dla całego Kościoła. W Polsce jako pierwszy święto Bożego Ciała wprowadził w 1320 roku w diecezji krakowskiej biskup Nanker. Uroczystość Bożego Ciała w religijności polskiej ma duże znaczenie.

- Dlaczego świętu towarzyszy procesja?

- To nawiązanie do dawnego zwyczaju zabierania w podróż eucharystii dla ochrony przed niebezpieczeństwami.

W Niemczech procesję Bożego Ciała łączono z procesją błagalną o odwrócenie nieszczęść i uproszenie pogody.

W Polsce od XV wieku zwyczaj przyjął się powszechnie. Dziś udział w procesji jest świadectwem wiary żywej i odwagi, że nie wstydzę się Jezusa, ale pragnę za nim iść.

- Nieodłączną częścią procesji są ołtarze? Co one symbolizują?

- Ołtarze symbolizują miejsce obecności Boga wśród ludzi, którego zapraszamy do wszystkich sfer naszego życia. Ołtarz jest pojmowany jako miejsce, wokół którego gromadzą się wierni, aby korzystać z ofiary Jezusa Chrystusa – wchodzić w komunię z Jezusem i ludźmi. Podczas procesji wierni zatrzymują się zawsze przed czterema ołtarzami. Liczba ta związana jest z czterema ewangelistami.

- A zwyczaj sypania kwiatków?

- Kwiaty są symbolem i znakiem miłości i wdzięczności każdego z nas wobec Boga, który przychodzi w swej Obecności do nas słabych i grzesznych. Ale jeśli nie byłoby kwiatów a serca nasze byłyby pełne miłości i wdzięczności wobec Boga to procesja mogłaby się i tak odbyć.

Skąd wzięła się ta niezwykła tradycja i kto wymyśla wzory?

Spicymierz to wieś w powiecie uniejowskim, w województwie łódzkim. Do spycimierskiej parafii – powstałej w XII w. – należą także wierni z trzech okolicznych wsi. W sumie – ok. 1,5 tys. osób. W tworzenie niezwykłych dekoracji na Boże Ciało zaangażowana jest cała społeczność parafii. Młodzi i starsi zbierają  kwiaty - dziś liczy się je na przyczepy. Kwietne kobierce układane są na całym odcinku blisko dwukilometrowej trasy, którą po mszy przechodzi procesja eucharystyczna. Biorą w niej udział mieszkańcy, ale też coraz liczniejsi turyści, którzy odwiedzają miasteczko właśnie w Boże Ciało, by podziwiać misternie ułożony kwietny dywan.

Skąd się wzięła ta tradycja?

Starsi mieszkańcy pytani, jak zrodziła się ta dwustuletnia tradycja, odpowiadają: „Po prostu ubieramy”. Mówią, że dawniej nikt się nie zastanawiał dlaczego, tylko każdego roku kombinował, jak uzbierać największą ilość kwiatów. Dywany może nie były tak imponujące jak współcześnie, ale tylko dlatego, że kiedyś trzeba było więcej czasu spędzać na polu. Dziś są ciągniki i więcej czasu na gromadzenie kwiatów.

Miejscowi twierdzą, że tradycję zaszczepił dawny proboszcz. Na początku usypywano wzory z piasku,- którego było pod dostatkiem w okolicy. Potem połączono je z kwiatami i tak pojawiły się kwietne kobierce.

W Boże Ciało

Zbieranie kwiatów zaczyna się na kilka dni przed świętem, bo zgromadzenie tak gigantycznej ich ilości wymaga czasu. Ci którzy mają własne ogrody, specjalnie sadzą w nich kwiaty, które będzie można wyciąć przed Bożym Ciałem. Inni wyruszają na łąki i pola w poszukiwaniu roślinnego materiału na dywany. Ważna jest pogoda. Jeśli zapowiadają deszcze, trzeba wcześniej zacząć zbiory; jeśli ma być upał, można poczekać na ostatnią chwilę. Trudno jest zachować świeżość kwiatów w wysokiej temperaturze. „Przecież na czwartek muszą być najpiękniejsze” – mówią mieszkańcy.  

Kwiaty na dywanie?

Boże Ciało jest świętem ruchomym, czasem wypada w maju, czasem w czerwcu. Zbierane są kwiaty sezonowe – te które akurat najpiękniej kwitną w danym okresie. Często są to niebieskie łubiny oraz żółte żarnowce.

Kiedy powstają wzory?

Może nam się wydawać, że ktoś co roku projektuje wzory które pojawiają się na spycimierskich kobiercach. Każdego roku są przecież inne. Wzory jednak powstają spontanicznie, w trakcie układania dywanów.

Boże Ciało w Spycimierzu w tym roku zaszczycili obecnością Włosi ze stowarzyszenia Infioritalia, którzy także aktywnie włączyli się w tkanie kwiatowego kobierca. Ich pracę można było podziwiać przy wyjściu z kościoła.

Jednak dywany we Włoszech tworzy się z pyłu kwietnego, natomiast w Polsce z płatków kwiatów i suszu. W Italii dywany układa się także na święta Bożego Narodzenia i Drogę Krzyżową. Organizuje się również wystawy i festiwale kwietnych obrazów.

Układanie dywanów zaczyna się od stworzenia projektu, a następnie szablonu, wypełnianego kwiatami maków, róż, jaśminu, płatkami i barwnikami przez około 5 - 6 godzin. Na każdy rok mieszkańcy starają się przygotować inny obraz. Zależy to od koloru kwiatów, zrywanych zazwyczaj na tydzień przed świętem Bożego Ciała. Obrys dywanu budowany jest z piasku lub częściej ziemi, która dłużej utrzymuje wilgoć nadając kobiercom wyjątkowego i niepowtarzalnego uroku. Tradycja jest tak mocno zakorzeniona, że władze kościelne wspólnie z Wójtem Gminy starają się o wpisanie jej na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO.

Wszyscy wróciliśmy zauroczeni przygotowaniem do Bożego Ciała przez mieszkańców Spicymierza.

Zebrała Marianna Strugińska-Felczyńska